Salon & Spa

W kontakcie z przyrodą

Życie w zatłoczonym mieście, towarzysząca mu wrzawa, zgiełk, zanieczyszczone powietrze przesycone trującymi gazami i szkodliwymi bakteriami stanowią ogromne niebezpieczeństwo zarówno dla zmagających się z chorobami, jak i cieszących się dobrym zdrowiem. Człowiek zamknięty przez większość czasu w czterech ścianach, który za oknem widzi jedynie szereg szarych budynków, brudne chodniki i spieszący tłum, kumuluje w głowie czarne myśli i tym samym pogarsza swoją kondycję psychiczną i fizyczną.

Jeśli mieszkamy w mieście i pragniemy być zdrowi, naszym obowiązkiem, ze względu na szacunek i miłość do samych siebie, jest regularne obcowanie z naturą. Tyczy się to każdego człowieka, chorego czy zdrowego, gdyż, jak mówi mądre powiedzenie, “Lepiej jest zapobiegać niż leczyć”.
Jakie więc korzyści możemy odczuć w kontakcie z przyrodą?

Redukcja stresu
Oto on. Przewlekły stres. Główny winowajca odpowiedzialny za 70% dolegliwości człowieka. Tempo życia we współczesnym świecie, natłok informacji, a także konieczność nieustannego współzawodnictwa to tylko nieliczne z bezustannie towarzyszących nam czynników stresogennych. Życie bez stresu jest niemożliwe, jednak można nauczyć się nad nim panować.
Człowiek, pomimo iż został stworzony do życia w społeczności z innymi, potrzebuje w swoim życiu chwil samotności. Nic tak nie redukuje stresu jak cisza. Wyciszenia szukajmy w górach, na łąkach, w lasach, na dzikiej plaży wśród szumu fal. Wsłuchując się w szelest wiatru, doświadczymy słodkiego pokrzepienia. Zupełnie nieświadomie nasz wyczerpany umysł uspokoi się, a puls powróci do normalnego rytmu.

Relaks
Ukojenie i relaks przychodzą wraz ze zmniejszeniem poziomu stresu. Nawet przy tzw. dobrym stresie o charakterze motywującym, nasz organizm w końcu traci siły. Przy długotrwałym oddziaływaniu stres przekształca się w dystres o silnym natężeniu. Może wtedy stanowić bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia.
“Obcowanie z przyrodą przynosi ukojenie i pomaga pozbyć się zmęczenia” mówią współcześni naukowcy, jednak nie jest to nic odkrywczego, gdyż prawda ta jest znana od początków świata. Słowo “relaks” większości z nas przywodzi na myśl hotelowy basen, leżak, drinka “z palemką” oraz dobry kryminał do poczytania. Czy aby na pewno jest to najlepszy sposób na odpoczynek?
Form relaksu na świeżym powietrzu jest mnóstwo: spacery nad rzeką, piknik wśród traw, wspinaczka górska, grzybobranie, przejażdżka rowerem… i lekka praca w ogrodzie. Tak! Kto powiedział, że relaks musi oznaczać jedynie bezczynne wylegiwanie się przy basenie? Praca na wolnym powietrzu może być bardzo przyjemna i odstresowująca, a dla osób chorych wręcz lecznicza. Głębokie oddychanie przy wysiłku, a przy tym ćwiczenie mięśni brzucha dostarczy im nieocenionych korzyści.

Przyspieszenie procesu leczenia
Faktem jest, iż bezpośredni kontakt z przyrodą obniża ciśnienie rozkurczowe i spowalnia tętno, a także znacząco zmniejsza poziom kortyzolu w organizmie. Obcowanie z naturą leczy depresję, redukuje stany zapalne. Człowiek chory powinien troszczyć się o kwiaty lub pracować w ogródku warzywnym. Zachęcajmy osłabionych dolegliwościami do wyjścia z domu, do wykonywania lekkich prac na świeżym powietrzu. Odwróci to ich uwagę od cierpienia, napełni nadzieją. Wspaniałe dzieła przyrody, kwitnące kwiaty, śpiew ptaków i szum wiatru napełni ich radością, ciało i umysł doznają ulgi, obudzi się ich intelekt, wyobraźnia zacznie pracować.

Zdrowe ciało i zdrowy duch
Ruch na świeżym powietrzu to życiowa potrzeba. Ćwicząc w plenerze, dostarczamy organizmowi znacznie więcej tlenu niż uprawiając sport w pomieszczeniu zamkniętym. Dzięki temu wzmacnia się praca serca, układu oddechowego i mózgu, krew zaczyna szybciej krążyć w naczyniach krwionośnych, niosąc życie, zdrowie i energię. Nasz metabolizm się usprawnia, szybciej zwalczamy tkankę tłuszczową i pozbywamy się toksyn. Ruch na świeżym powietrzu powinien stać się naszą codzienną rutyną, gdyż nic tak nie wzmacnia układu odpornościowego. Ponadto, w trakcie wysiłku wytwarza się serotonina, która wprawia nas w dobry nastrój.
Natura ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie. Patrzenie na wodę, dotykanie drzew, wdychanie zapachu deszczu, wsłuchiwanie się w śpiew ptaków mają moc terapeutyczną.

Wzmacnianie więzi
Przyroda działa na nas kojąco, uspokaja, a kiedy jesteśmy spokojni, poprawiają się nasze relacje z bliskimi i przyjaciółmi. Czujemy się radośni na łonie natury, więc znacznie rzadziej wpadamy w gniew, nie irytujemy się tak łatwo. Rodziny mieszkające na wsiach lub te, które regularnie spędzają wspólnie czas na świeżym powietrzu są szczęśliwsze, a ich więzi trwalsze.
Jeśli w Twoim domu źle się dzieje, domownicy mijają się w ciągu dnia, nie rozmawiają ze sobą lub często się kłócą, zaproponuj wspólną wycieczkę w góry lub za miasto. Pośród zachwycających widoków i ciszy stresujące napięcie z pewnością opadnie, a wy zbliżycie się do siebie.

Pogłębianie wiedzy o świecie
Obserwując procesy zachodzące w przyrodzie, budowę owadów i roślin, człowiek może się wiele nauczyć. Natura uczy pokory, szacunku, miłości do bliźniego, a także bywa inspirująca. Biomimetyka (gr. bios – „życie”, mimesis – „naśladowanie”) to nauka zajmująca się badaniem budowy i zasad działania organizmów, w celu późniejszego zaadaptowania ich w ludzkim świecie, przede wszystkim w technice. Bowiem obcowanie z przyrodą to również poznawanie jej praw i mechanizmów. Projekty maszyn latających Leonardo da Vinci powstały dzięki obserwacjom budowy i zachowań ptaków. Podłużny spiczasty kształt Bullet Train, jednego z najszybszych pociągów na świecie, to nic innego jak kopia dzioba zimorodka. Budowa owocu rzepu, pokrytego setkami malutkich haczyków, zainspirowały George’a de Mestral do wynalezienia… rzepów, które mają w naszym świecie bardzo szerokie zastosowanie. Przykładów jest bez liku.

Piękno natury oddziałuje jednocześnie na wszystkie nasze zmysły, wzrok, słuch, węch, smak, dotyk. Spacerując po lesie, skupiamy wzrok na detalach, a naturalna harmonia przyrody koi zmęczone oko, które w mieście codziennie narażone jest na wchłanianie mnóstwa barw, na wpatrywanie się we wszędobylskie ekrany. Błoga cisza, śpiew ptaków są jak balsam dla uszu. W tej ciszy możemy usłyszeć nasz własny głos wewnętrzny.
Zapach grzybów i drzew sprawia, że nasze problemy ulatują, a życie staje się łatwe i piękne. Owoce leśne zachwycają głębią smaków, których nie znajdziemy na miejskich straganach. Przytulając się do drzewa, możemy poczuć i czerpać z jego niezachwianego wiecznego spokoju…

Scroll to Top
Skip to content