Świat się zmienia. To również dotyczy świata biznesu. Oczywiście ma to swoje plusy i minusy, ale dziś chcę powiedzieć kilka słów na temat kultury organizacyjnej i jak ona wpływa na pracownika pod kątem psychicznym. A wpływa, bez żadnych wątpliwości. Zacznijmy, że firmy coraz lepiej rozumieją, że atmosfera w pracy, czyli wartości, zwyczaje, sposób, w jaki ludzie się tu traktują ma ogromne znaczenie na nasze zdrowie emocjonalne. W końcu nie bez przyczyny ludzie tak bardzo cenią sobie ową atmosferę. To się przekłada na wszystko. Na to czy będziemy mieli chęci do pracy, czy będziemy rozmawiać w przerwie z kolegami i budowali fajne relacje, na to, czy „zawita” w nasze progi wypalenie zawodowe czy też nie. To właśnie od niej, od kultury organizacyjnej zależy, czy praca będzie wspierająca i przyjemna, czy stresująca i wypalająca.
Jeśli w firmie panuje otwarta komunikacja, zaufanie, współpraca i równowaga między pracą, a życiem prywatnym, pracownicy czują się lepiej. Do tego dochodzi większe zaangażowanie, to, że w ogóle mi się chce robić coś skrupulatnie, z pozytywnym nastawieniem. Dalej, odporność na stres. Tego też nie pomijajmy, choć ten element jest obszernym tematem i właściwie wszystko może być czymś, co wzbudzi w nas napięcie. A praca? Owszem, może go generować. Natomiast środowisko oparte na rywalizacji, nadmiernej kontroli i braku wsparcia emocjonalnego sprawia, że ludzie czują się przeciążeni, samotni i mniej zmotywowani. Tego wolelibyśmy uniknąć.
Tworzenie przyjaznej kultury w pracy wymaga świadomego dbania o relacje, styl zarządzania i przywództwo. Liderzy powinni nie tylko patrzeć na wyniki, ale też troszczyć się o dobrostan zespołu. W końcu to ludzie są numerem jeden. Trzeba więc doceniać pracowników, słuchać ich i dawać możliwości rozwoju, bo to dodaje motywacji. Taka kultura nie jest ot dodatkiem. To inwestycja, która poprawia zdrowie psychiczne, efektywność i kreatywność pracowników, a co za tym idzie trwałość relacji w pracy.
Stres w środowisku pracy
Stres w pracy jest naturalnym zjawiskiem. I teraz, może mieć charakter mobilizujący, czyli tzw. eustres. Dzięki niemu czujemy impuls do działania, goni nas deadline, ale ta presja wzbudza w nas energię do tego, żeby się ze wszystkim wyrobić i osiągnąć kolejny mniejszy, bądź większy sukces. Jest też druga strona medalu. W trudnych sytuacjach dopada nas inny rodzaj stresu, tzw. dystres. Ten z kolei jest przewlekły, chroniczny i niestety prowadzi do wypalenia zawodowego. Zamartwianie się, niskie zaangażowanie i w efekcie… pogorszenie stanu zdrowia [1]. Badania pokazują, że stres w pracy szkodzi najbardziej wtedy, gdy od pracowników oczekuje się dużo, a jednocześnie nie mają wystarczającego wsparcia ani w sobie, ani w innych ludziach [2]. To zawsze będzie miało swoje konsekwencje. Prędzej czy później.
Nie mniej ważne od samych obowiązków jest to, w jakim otoczeniu się pracuje, czyli jak działa firma i jakie tworzy warunki dla swoich pracowników. Te psychospołeczne stresory obejmują m. in. [3]:
- Kulturę organizacyjną – brak jasnej komunikacji, niewystarczające wsparcie w rozwiązywaniu problemów i rozwoju, niejasne cele
- Zakres decyzji i kontroli – ograniczona możliwość uczestnictwa w podejmowaniu decyzji, brak informacji zwrotnej, poczucie braku wpływu na pracę
- Stosunki interpersonalne – izolacja społeczna, konflikty w zespole, brak wsparcia od przełożonych i współpracowników, mobbing
- Rozwój kariery – brak możliwości awansu, niedopasowanie ścieżki kariery do aspiracji pracownika, niska satysfakcja z osiągnięć
- Relacje praca–dom – konflikty między wymaganiami pracy, a obowiązkami domowymi, brak wsparcia rodziny
Równie ważne są czynniki stresujące związane z samą pracą. I tutaj można wymienić np. zbyt duża lub zbyt mała ilość zadań, brak kontroli nad tempem pracy, nudne powtarzalne obowiązki, duża odpowiedzialność czy małe możliwości nauki i rozwoju. A to przecież wszystko ma znaczenie pod kątem tego czy będziemy wydajni i zadowoleni z pracy.
Tworzenie kultury organizacyjnej wspierającej zdrowie psychiczne polega na świadomym „projektowaniu” środowiska pracy, które będzie minimalizować skutki stresu, dystresu. Obejmuje to m. in. [4]:
- Promowanie jasnej komunikacji i transparentności w organizacji;
- Zwiększanie autonomii pracowników, dając możliwość współdecydowania i kontroli nad zadaniami;
- Rozwijanie wsparcia społecznego w zespole i dostępności liderów;
- Umożliwienie elastycznych form pracy i dbanie o równowagę praca–życie;
- Tworzenie ścieżek rozwoju i systemów nagradzania wysiłku.
Firmy, które świadomie dbają o wartości i zasady sprzyjające dobremu samopoczuciu, tak ważnemu, pomagają pracownikom angażować się w pracę na dłuższą metę [5]. A jak wiemy ma to swoje korzyści, które przekładają się na jakość wykonywanych obowiązków.

Wypalenie zawodowe a kultura organizacyjna
Współczesne badania nad zdrowiem psychicznym w pracy jednoznacznie pokazują, że wypalenie zawodowe jest wynikiem przewlekłego stresu. Nie da się być na pełnych obrotach i jednocześnie czuć napięcie „z tyłu głowy”. Termin „wypalenie” wprowadził Herbert Freudenberger. Wskazał na trzy główne komponenty tego zjawiska: wyczerpanie emocjonalne, depersonalizację i obniżone poczucie spełnienia [6].
W badaniach podkreśla się, że wypalenie zawodowe rozwija się powoli. Dlatego jest tak niebezpieczne. To cichy zabójca. Nie widać go od razu, a z czasem następuje coraz bardziej obciążając psychicznie i fizycznie. W praktyce objawia się to zmęczeniem, spadkiem motywacji, cynizmem, utratą entuzjazmu i pewności siebie, a w najgorszym przypadku depresją [7].
Wypalenie zawodowe często pojawia się, kiedy praca stawia przed nami więcej wymagań, niż jesteśmy w stanie udźwignąć. Przeciążenie, z którym nie umiemy sobie poradzić. Jak zauważa Ayala Pines, osoby ambitne i mocno zaangażowane w swoją pracę, dla których praca jest tak naprawdę źródłem sensu życia, są szczególnie narażone, gdy czują, że nie osiągają oczekiwanych wyników [8]. Odbierają to mocno emocjonalnie, a jak wiemy nerwy, napięcie, stres są pierwszym krokiem do wypalenia.
Nie tylko nasze cechy osobiste wpływają na ryzyko wypalenia zawodowego. Bardzo ważne jest też, jak wygląda kultura organizacyjna i jakie stresy pojawiają się w miejscu pracy. Im więcej, tym większa szansa przeciążenia. Do takich czynników należą: brak docenienia i nagród, ograniczona kontrola nad zadaniami, brak wsparcia ze strony innych, niepewność w organizacji oraz duże obciążenie psychiczne. Gdy tych stresorów jest za dużo, pracownicy zaczynają dystansować się od pracy i stopniowo rozwija się u nich wypalenie zawodowe [9].
Dbanie o dobrostan pracowników
Zdrowie psychiczne pracowników jest bardzo ważne. Kultura pracy, która wspiera, jasno komunikuje oczekiwania, traktuje wszystkich sprawiedliwie i szanuje równowagę między pracą a życiem prywatnym, w ogromnym stopniu zmniejsza ryzyko wypalenia, a tym samym pogorszenia stanu zdrowia.
Profilaktyka powinna działać na dwóch poziomach: indywidualnym i organizacyjnym. Pracownicy powinni dbać o odpoczynek, zdrowie fizyczne i psychiczne, wyznaczać realistyczne cele i co ważne – zachowywać granice między pracą, a życiem prywatnym.
Organizacja natomiast może zmniejszać stres wprowadzając kilka zasad. Nie są to wielkie zmiany, ale wiele mogą zdziałać. Chodzi o oferowanie wsparcia, adekwatne wynagrodzenie i szansa na to, żeby piąć się wyżej. Dla wielu osób jest to naprawdę ważne szczególnie tych ambitnych. Jeśli pracodawco masz takich pracowników dbaj o to na najwyższym poziomie. Warto też, żeby liderzy dawali przykład w codziennym działaniu, pokazując, że dobrostan pracowników jest priorytetem [10]. Kiedy pracownicy czują się zaopiekowani w taki sposób, możesz liczyć na ich efektywność. To się zwróci.
Tworzenie kultury organizacyjnej sprzyjającej zdrowiu psychicznemu nie jest jedynie zadaniem działu HR. To wyzwanie strategiczne całej organizacji. Tak jak wspomniałam, to ludzie są najważniejsi i nigdy nie można zapomnieć o ich komforcie. Świadome kształtowanie wartości, norm i praktyk pracy może zmniejszać ryzyko stresu, a jednocześnie zwiększać satysfakcję i lojalność pracowników. Chcesz takich? Nie zapomnij więc o tych zasadach. Dobrostan zespołu staje się miernikiem jakości przywództwa i dojrzałości organizacyjnej, pokazując, że efektywność i troska o ludzi naprawdę mogą iść w parze. Równowaga między wymaganiami pracy, a poczuciem sprawiedliwości i wsparcia jest bardzo delikatna. Dlaczego? Bo kiedy się zaburzy, może mieć poważne skutki dla zdrowia psychicznego pracowników. I teraz pytanie brzmi: czy współczesne organizacje, firmy są gotowe nie tylko patrzeć na wyniki finansowe, ale też traktować zdrowie psychiczne swoich pracowników jako kluczowy element sukcesu? To pracodawco musisz zweryfikować sam.
Natalia Tatarczuch
Socjolog&Coach
Zapraszamy także do przeczytania podobnych tematycznie artykułów:
- Psychosomatyka, czyli jak nasze ciało komunikuje się z nami
- Różne typy osobowości i ich sposób komunikacji, reakcji i mowy ciała
- Siła wdzięczności – jak ją rozwijać i jakie przynosi korzyści
Przypisy
- B. Mańkowska, Wypalenie zawodowe. Źródła, mechanizmy, zapobieganie, Gdańsk 2017, s. 22.
- Tamże, s. 199.
- Tamże, s. 53-59.
- Tamże, s. 43-45.
- S. M. Litzke, H. Schuh, Stres, mobbing i wypalenie zawodowe, Gdańsk 2007, s. 41.
- E. Nagoski, A. Nagoski, Wypalenie. Jak wyrwać się z błędnego koła stresu, Warszawa 2020, s. 11.
- Tamże, s. 166-168.
- A. M. Pines, Wypalenie – w perspektywie egzystencjalnej [w:] H. Sęk (red.), Wypalenie zawodowe. Przyczyny i zapobieganie, Warszawa 2004, s. 33-36.
- H. Sęk (red.), Wypalenie zawodowe. Przyczyny i zapobieganie, Warszawa 2004, s. 155.
- B. Mańkowska, dz. cyt., s. 211.
