Czy możesz śmiało powiedzieć, że lubisz siebie? W dzisiejszych czasach ludzie mają z tym duży problem, szczególnie osoby młode. W dobie internetu, ciągłego porównywania się, właściwe poczucie własnej wartości i to, jak my sami siebie widzimy, akceptujemy, już sama myśl, że nie jesteśmy idealni (bo nie jesteśmy, nikt z nas nie jest) ma duże znaczenie, jak czujemy sami ze sobą.
Mówi się, że jeżeli nie potrafimy pokochać siebie, nie nauczymy się kochać innych osób. Moim zdaniem ma to duży sens. Dlatego to jest tak ważne pytanie: czy lubisz spędzać czas sam ze sobą? Czy dobrze czujesz się w swoim towarzystwie? To, jak sam siebie widzisz, wpływa też na to, czy jesteś bardziej zadowolony z życia, czy otwierasz się na innych. To jest bardzo ważne. Kiedy porównujemy się do innych osób, łatwiej złapać przysłowiowego „doła”, bo wydaje nam się, że inni mają lepsze życie. Nic bardziej mylnego. Każdy pokazuje się z jak najlepszej strony, ale to, jaka jest rzeczywistość, tego nie wiemy…
Prawdziwa siła tak naprawdę pochodzi z środka i rozwijanie poczucia własnej wartości jest pewnym procesem. Należy być cierpliwym, ale naprawdę warto. To należy pielęgnować każdego dnia. Nikt nie rodzi się z właściwą samooceną. Nad tym się pracuje, to się zdobywa w relacjach z naszymi bliskimi, jak oni nas traktują. I automatycznie sprawia to, że szczególnie w młodym wieku sami siebie będziemy postrzegać tak, jak postrzegają nas inni.
W „Encyklopedii pedagogiki XXI” wieku pod tym hasłem czytamy: „zespół różnorodnych sądów i opinii, które odnoszą się do osoby, a w szczególności do jej wyglądu, uzdolnień, osiągnięć i możliwości” [1]. Sądy te mogą dotyczyć osoby oceniającej, jej przekonań dotyczących własnych możliwości oraz porównywania efektów własnych działań z efektami pracy innych ludzi. Na poczucie własnej wartości ma wpływ mnóstwo rzeczy [2]. Jakich? Dowiedzmy się.
Czynniki fizyczne i somatyczne
Poczucie własnej wartości w dużej mierze zależy od tego, czy uważamy, że jesteśmy atrakcyjni – w skrócie: czy się sobie podobamy. Osoby wyśmiewane za swój wygląd, np. w szkole, zaczynają wpadać w kompleksy i zgadzać się z tym, że czegoś im brakuje. Raczej zależy nam, aby inne osoby nas lubiły i również akceptowały, więc kiedy widzimy, że tak się nie dzieje jest nam po ludzku z tym źle.
Zdania takie jak: „jesteś brzydki”, „niezgrabny”, „jąkasz się”, „seplenisz” sprawiają, że samoocena będzie na bardzo niskim poziomie. A to już nie jest tak łatwo odbudować, zdecydowanie nie. Nawet drobne uwagi, ale powtarzane regularnie, często także mają wpływ na to, jak widzimy siebie. Szczególnie trudniej mają osoby z widocznymi wadami, takimi jak skolioza, zgarbienie czy ogólnie, przewlekłe problemy zdrowotne. Jeżeli takie zmiany, choroby są nieodwracalne i mamy świadomość, że to już z nami zostanie – trudniej się z tym pogodzić. I właściwie naturalnym jest, że poczucie własnej wartości będzie słabe.
Czynniki psychiczne
Czas na doświadczenia życiowe. To, w jaki sposób określamy i interpretujemy co się nam przydarza, też mocno wpływa na samoocenę. I nierzadko, na podstawie różnych trudnych wydarzeń jest ona raczej zmienna. Możemy być wrażliwi na pewne słowa czy komunikaty. Zdanie: „jesteś zbyt wrażliwy” – jedną osobę możemy tym urazić, ale są też tacy, którzy uznają to za komplement i pomyślą: „No tak, jestem empatyczny, miło mi to słyszeć”. To bardzo ciekawe, bo jedno zdarzenie może być rozumiane na tak wiele sposobów.
W zależności od tego, przez co w życiu przeszliśmy, jak silnie czujemy określone emocje – to wszystko sprawia, że będziemy patrzeć całkowicie inaczej na jednakowe doświadczenie. I to też będzie kształtowało nasze postrzeganie siebie. Zazwyczaj negatywne interpretacje, tendencje do bardziej pesymistycznego spojrzenia na świat, nie będą pomocne w tym, aby polubić czy nawet pokochać siebie. Mało tego, z czasem może to doprowadzić do pewnych problemów emocjonalnych, jak lęki czy depresja.
Stres
Kiedy przez dłuższy czas żyjemy w stresie i nie mamy kontroli nad tym, co się dzieje, tracimy poczucie, że jesteśmy w stanie coś zmienić. I mówiąc po ludzku, że sobie nie radzimy. „Nie jestem skuteczny”, „Nic nie potrafię”, „Moje życie jest beznadziejne” – to klasyczne zdania osób z niską samooceną. Żyjąc w ciągłym napięciu i niepokoju, trudno jest tak naprawdę wykorzystać nasze umiejętności i zdolności, bo skupiamy się za bardzo na tym, co nie wychodzi i ile jeszcze przed nami.
Stres, który wiąże się z wymaganiami w pracy, życiem osobistym, finansami obniża poczucie sprawstwa i wzmaga lęk przed porażką: „No tak, znów mi nie wyjdzie – cały ja”. W sytuacjach, kiedy czujemy presję, żeby spełnić pewne oczekiwania innych osób czy też swoje własne patrzymy na siebie, jako niewystarczająco dobrych. Oceniamy się bardzo krytycznie, unikamy wyzwań z obawy, że sobie nie poradzimy. A to tylko utrwala przekonanie o swojej niekompetencji.
Jakość realizacji zadań rozwojowych
Poczucie własnej wartości budujemy też, wyznaczając sobie życiowe cele, które są oczywiście zgodne z tym, co potrafimy. Jeżeli osiągamy jakieś sukcesy – nawet te najmniejsze – zwiększa się nasze poczucie sprawstwa. Myślimy sobie wtedy: „Jednak potrafię coś zmienić”, „Jednak mogę stawać się lepszy”, „To, co robię, ma znaczenie”.
To też wpływa na motywację tego, by podnosić sobie poprzeczki i iść do przodu. Zaczynamy bardziej w siebie wierzyć. Kiedy jednak napotykamy pewne trudności (co jest naturalne), ale nie mamy przy tym odpowiedniego uznania za swoje próby, możemy zacząć wątpić w zdolności. Niezadowolenie z wyników, brak docenienia mogą sprawić, że stracimy pewność siebie i będziemy bardziej ostrożni z tym, żeby podejmować nowe wyzwania. Dlatego tak ważne jest dostrzegać te najmniejsze osiągnięcia, małe „sukcesiki”, które są pierwszym krokiem do budowania poczucia własnej wartości.
Kontekst społeczny
Od tego się wszystko zaczyna, bo środowisko, w którym dorastamy, osoby, jakimi się otaczamy kształtują nasz sposób myślenia o sobie. Rodzina, w której się wychowujemy jest pierwszym miejscem, gdzie uczymy się akceptować siebie i rozwijać poczucie bezpieczeństwa.
Jednak w miarę jak dorastamy, idziemy do szkoły, pracy, poznajemy różnych znajomych, współpracowników nasza samoocena albo się wzmocni, albo wręcz przeciwnie – bardzo osłabnie. Wszystko zależy od tego, czy osoby, z którymi mamy do czynienia, będą dla nas wspierające, czy też będą działać na nas demotywująco, krytykancko. Odrzucenie przez bliskich i rówieśników doprowadza do poczucia izolacji i obniżenia wartości. Porównywanie się z innymi zwłaszcza pod kątem sukcesów zawodowych, pieniędzy czy wyglądu też ,,odbija się” na naszej psychice. Dalej – media społecznościowe. Niestety, one kreują nierealistyczne wzorce, powodują frustrację, zwłaszcza u osób, które czują, że nie dorównują temu „idealnemu” światu.
Najgorsze jest to, że te osoby wierzą w ten ideał i wpędzają się w stany depresyjne: „Ja jestem gorszy”, „Ja nie jeżdżę na wakacje”, „Ja mam brzydkie ubrania, a oni są tacy szczęśliwi”. Właśnie dlatego ważne jest, żeby pielęgnować relacje z osobami, które nas wspierają i pomagają budować pozytywne spojrzenie na swoje „ja”, niezależnie od tego, co się dzieje wokół.

Jak budować poczucie własnej wartości
- Akceptacja siebie
I to jest fundament poczucia własnej wartości. Bez akceptacji siebie, niezależnie od osiągnięć i sukcesów, choćbyśmy byli najlepsi, nie będziemy w stanie w pełni się docenić. Pojawi się ciągle poczucie: „jestem niewystarczający” mimo, że to nie jest prawda.
Akceptacja oznacza zgodę na to, kim jesteśmy ze wszystkimi swoimi mocnymi stronami i słabościami. Bo nigdy nie będziemy najlepsi w każdej dziedzinie. Ważne jest, żeby nie porównywać się do innych. Wszyscy mamy swoje unikalne cechy, historię i drogę życiową. Każdy inną. A takie porównania prowadzą do poczucia niższości. Widząc tylko sukcesy innych osób, nie zwracamy uwagi na to, ile sami już osiągnęliśmy. To jest ten brak wdzięczności. Żeby wzmocnić akceptację siebie, warto zacząć dostrzegać i doceniać drobne zwycięstwa każdego dnia, tylko nie zawsze zdajemy sobie z nich sprawę. A szkoda. Więc zamiast krytykować siebie za niedoskonałości, warto nauczyć się traktować je z życzliwością i zrozumieniem, że jest to pewien rodzaj naszego rozwoju. Dobrze też dać sobie prawo do popełniania błędów, nie obwiniać się za nie. Każdy ma prawo się mylić i każdy to robi. Czy to oznacza, że coś z nami nie tak? Wiele osób ma tendencję do zwracania uwagi tylko na to, co komuś wychodzi, szczególnie osoby z niską samooceną. Spójrz na siebie z nieco innej strony. Jesteś wyjątkowy – taki, jaki jesteś. Nie ma drugiej osoby jak ty. Potrafisz to zauważyć?
- Ustalenie realistycznych celów
Kolejnym krokiem do budowania pozytywnego poczucia własnej wartości jest wyznaczanie sobie małych celów. Tak – małych. Od tego się zaczyna. Ważne, żeby były realistyczne i oczywiście dostosowane do tego, co potrafimy i na ile, w danym momencie, w danej sytuacji życiowej, możemy zrobić.
Stawianie sobie nierealistycznych celów doprowadza do poczucia frustracji i porażki dlatego, że nie jesteśmy w stanie ich zdobyć. Natomiast realistyczne cele dają poczucie sukcesu, nawet jeśli są małe. Zaczynając od łatwych do osiągnięcia celów, z czasem zwiększamy nasze poczucie sprawstwa i pewności siebie. Widzimy, że potrafimy realizować swoje zamierzenia. Następną rzeczą jest świętowanie tych zwycięstw, bo to pozwala dostrzegać postęp i cieszyć się każdym małym krokiem, ku większym osiągnięciom.
- Pozytywne afirmacje
To bardzo niedoceniana rzecz, a jakże ważna – afirmacje. To narzędzie, które pomaga w pracy nad poczuciem własnej wartości, szczególnie w momentach wątpliwości. Afirmacje to krótkie, pozytywne zdania, które pomagają zmienić sposób myślenia o sobie i o świecie np.
- Jestem wartościową osobą.
- Mam zdolność do osiągania sukcesów.
- Dbam o swoje ciało i umysł.
- Zasługuję na miłość i szacunek.
- Jestem dobrą matką – itd.
Dzięki regularnemu powtarzaniu takich afirmacji możemy przeprogramować nasz sposób myślenia z negatywnego na pozytywne. Z kolei to będzie wspierało nasz rozwój. Takie afirmacje mogą dotyczyć różnych obszarów życia, w zależności od tego, co chcemy zmienić i co jest dla nas ważne. Muszą być też zgodne z rzeczywistością, żeby nie brzmiały jak sztuczne przekonania. Im częściej będziemy sobie je powtarzać, tym bardziej będą na nas wpływać. Możemy to robić każdego ranka, patrząc na siebie w lustrze i powtarzając je kilka razy. Najważniejsze, żeby zacząć. Nawet jeśli na początku nie będziesz w nie wierzyć, spokojnie – daj sobie czas. Niech to będzie nasza codzienna rutyna. Zapisuj je na kartkach, umieszczaj w widocznych miejscach, wmawiaj to sobie jak najczęściej, a naprawdę zobaczysz różnicę.
Poczucie własnej wartości to fundament zdrowia psychicznego. Dlaczego? Bo pozwala budować stabilność emocjonalną i wewnętrzną harmonię. Kiedy akceptujemy siebie, nasze lęki, wątpliwości, niepewności zaczynają mieć na nas mniejszy wpływ. Stajemy się bardziej otwarci na różne wyzwania, które stawia przed nami życie. Odpowiednia samoocena pomaga radzić sobie z trudnościami, ponieważ mamy w sobie wewnętrzną siłę, by dostrzegać porażki nie jako coś złego, ale jako lekcje. To nie oznacza, że jesteśmy bezwartościowi, a że ciągle się uczymy. Na tym polega życie. Taki stan umysłu sprzyja zdrowiu psychicznemu, bo mamy mniej negatywnych myśli i emocji, które prowadzą do stresu. Czy to nam potrzebne? Nie sądzę.
Dodatkowo, pomaga nam to budować lepsze relacje z innymi osobami. Kiedy jesteśmy w stanie zaakceptować siebie, łatwiej przyciągamy do siebie osoby, które także są pozytywne i wspierające. A zdrowe relacje są kluczem do poczucia przynależności, co wpływa na poczucie bezpieczeństwa. Dzięki temu mniej porównujemy się z innymi, więc de facto zmniejsza się zazdrość. Wszystkie te rzeczy razem wzięte tworzą przestrzeń do pełniejszego, bardziej świadomego życia, w którym możemy cieszyć się tym, kim jesteśmy i w pełni wykorzystywać swój potencjał.
Natalia Tatarczuch
Socjolog&Coach
Zapraszamy także do przeczytania podobnych tematycznie artykułów:
- Skutki nadmiernego korzystania z nowych technologii
- Edukacja emocjonalna dzieci
- Zaburzenia snu i ich wpływ na codzienne funkcjonowanie – jak poprawić jakość snu?
- Kompleks Edypa – co to jest oraz jakie są objawy?
Przypisy
- Z. Janiszewska-Nieścioruk, Samoocena, samoocena dzieci i młodzieży z niepełnosprawności intelektualną, [w:] Encyklopedia pedagogiczna XXI wieku, t.V, 2006, s. 609.
- M. Kielańska, Poczucie własnej wartości u dzieci, [w:] Edukacja i Dialog nr 123, Grudzień 2000.
