O Zdrowie Dbaj

2026-05-06
OZDB - Sebastian
OZDB - Sebastian
Sebastian – entuzjasta zdrowego trybu życia i świadomego dbania o organizm. Na co dzień inspiruje innych, dzieląc się wiedzą na temat odżywiania, aktywności fizycznej i dobrego samopoczucia.

Terapia dźwiękiem – wpływ muzyki na poprawę samopoczucia i zdrowia psychicznego

Muzyka to niejako „zjawisko”, które jest obecne po prostu we wszystkich kulturach świata [1].  Jest z nami na każdym kroku, na ulicy, w sklepach. To codzienność. Dlaczego jest tak wyjątkowa? Muzyka wpływa na nasz nastrój, to, co czujemy, ale też pamięć i oczywiście zachowanie [2]. Mało tego, dzięki niej możemy budować relacje z innymi osobami, tym bardziej jeśli druga strona ma ten sam gust muzyczny. Bez wątpienia to spaja. Może pełnić inne funkcje: wychowawcze, społeczne, religijne, rozrywkowe, a nawet – uwaga – oczyszczające. Chodzi oczywiście o takie uwolnienie emocjonalne, aby poczuć się lepiej.

Z tego powodu muzykę bada wiele dziedzin nauki, takich jak psychologia, filozofia, teologia, estetyka, neuronauka czy biologia. Szczególne miejsce w tych badaniach zajmuje muzykoterapia. Jest to dziedzina, która sprawdza, jak muzyka może wpływać na zdrowie człowieka. A wpływa, bez wątpienia. 

Rodzi się więc pytanie, skąd wzięło się zainteresowanie leczniczym działaniem muzyki i kiedy zaczęto je dostrzegać [3].

 

Najstarsze źródła wiedzy o terapeutycznym działaniu muzyki

Muzykoterapia to jedna z form arteterapii, czyli terapii przez sztukę. Obejmuje różne dziedziny artystyczne, elementy kultury, ale także przyrody. I to jest bardzo ciekawe, bo właśnie muzykoterapia jest często uznawana za najskuteczniejszą formę arteterapii. Być może dlatego, że jest tak uniwersalna i opiera się na badaniach naukowych. To ma na pewno duże znaczenie. Wpisuje się również w podejście medycyny holistycznej, która traktuje człowieka jako całość. Ta z kolei  uwzględnia ciało, umysł i oczywiście emocje [4].

Muzykoterapia nie jest niczym nowym. Wręcz przeciwnie, ma bardzo długą historię. Sięga aż czasów starożytnych, kiedy to muzykę wykorzystywano w sposób naturalny i intuicyjny, by poprawić zdrowie i samopoczucie. 

Dźwięki? Owszem, ale kiedyś chodziło o same „nuty” przyrody. Z czasem zaczęto tworzyć różne rytmiczne odgłosy, melodie. Inspirowano się naturą, a jakże, ale to był właśnie początek. Później już śpiew, taniec i proste instrumenty pomagały nie tylko wyrażać emocje, ale także porządkować świat i budować więź z ową naturą [5]. Dzięki temu człowiek zaczął dostrzegać jej potencjał. Zarówno emocjonalny, jak i estetyczny oraz… uzdrawiający.

W wielu dawnych kulturach muzyka odgrywała ważną rolę w rytuałach. Towarzyszyła narodzinom, obrzędom przejścia i praktykom leczniczym. Ludzie bardzo ją cenili, tak jest nadal. Wierzono, że ma niezwykłą moc: magiczną, duchową, a przede wszystkim terapeutyczną (jeśli tak to można nazwać w tamtych czasach). To było clue. Pierwsze wzmianki o związku między muzyką, a zdrowiem pochodzą ze starożytnych cywilizacji, takich jak Egipt, Mezopotamia, Indie, Chiny, a także kraje Afryki. W Europie szczególnie istotna była rola muzyki w starożytnej Grecji. Najstarsze znane teksty pisane na temat wpływu muzyki na zdrowie znaleziono w egipskich papirusach z XV wieku p.n.e. [6].

W starożytnych Chinach i Indiach temat leczniczego wpływu muzyki pojawia się w ważnych tekstach, takich jak Księga Obyczajów, pisma Konfucjusza, Lao-Tse oraz filozofa Xunzi’ego. W tradycji europejskiej muzyka była obecna już w poematach Homera, a także w dziele O muzyce, przypisywanym Pseudo-Plutarchowi. Tu jasno widać, jakim cieszyła się zainteresowaniem i jak ją ceniono. Zaciekawienie muzyką, jako zjawiskiem o szczególnym działaniu wykazywali też greccy filozofowie i to nie byle jacy, bo sami Arystoksenos i Teofrast [7]. Wzmianki o muzyce wykorzystywanej „medycznie” można znaleźć również w Biblii [8].

Trudno jednak oddzielić wyłącznie lecznicze działanie muzyki. W różnych kulturach rozumiano ją na różne sposoby. Z resztą tak jest do dziś. Różne było też pojmowanie zdrowia, choroby i metod leczenia. Dlatego rozwój muzykoterapii był procesem złożonym, zależnym od kontekstu kulturowego i światopoglądu danej epoki [9].

 

Muzykoterapia i jej wpływ na zdrowie psychiczne i emocje

Podczas sesji muzykoterapeutycznych ważną rolę odgrywa relacja między pacjentem, a terapeutą. To właściwie podstawa. Dzięki niej osoba uczestnicząca w terapii może poczuć empatię, zrozumienie i akceptację. Bez tego trudno iść na przód. Chodzi o poczucie bezpieczeństwa. Muzyka pomaga wyrażać emocje i myśli. Zarówno w sposób werbalny, czyli słowny, jak i niewerbalny. Daje też poczucie, że są one zauważone i ważne. Dodatkowo ułatwia wgląd w siebie, zachęca do zmiany i wspiera procesy osobistej przemiany. Może też pełnić funkcję aktywnej interwencji, celowo wywołując reakcje sprzyjające leczeniu i rozwojowi [10]. 

A jak wygląda sama muzykoterapia? Otóż, przebieg muzykoterapii może wyglądać bardzo różnie. I właściwie zależy to od wielu czynników, takich jak konkretna sytuacja terapeutyczna, metoda pracy wybrana przez terapeutę czy samo miejsce, w którym odbywają się sesje. Wszystko ma znaczenie. 

Terapia może mieć formę indywidualną lub grupową, być bardziej aktywna (np. wspólne granie, śpiew) lub receptywna (słuchanie muzyki). Kluczowe jest dopasowanie formy do potrzeb i możliwości pacjenta [11]. Każdy jest inny, każdy przecież ma inną historię i trzeba podejść indywidualnie do osoby. Istotą tego podejścia jest wykorzystanie dźwięków i relacji muzycznych w sposób elastyczny i dopasowany do potrzeb klienta, jego rodziny lub grupy. Wtedy można dopiero zobaczyć efekty, realne efekty.

Muzykoterapia jest przeznaczona dla bardzo szerokiego grona odbiorców. Niezależnie od wieku, stanu zdrowia czy poziomu sprawności. To drugorzędne rzeczy. Może być stosowana zarówno u osób chorych, w ramach leczenia i rehabilitacji, jak i u osób zdrowych. Wtedy bardziej chodzi w cele profilaktyczne, rozwojowe oraz poprawę ogólnego samopoczucia. Dużym plusem jest jej elastyczność. Dzięki temu znajduje zastosowanie w wielu obszarach życia i może wspierać zarówno ciało, jak i psychikę [12]. 

Coraz więcej badań i obserwacji klinicznych potwierdza jej korzystny wpływ na osoby z problemami emocjonalnymi, zaburzeniami nastroju czy trudnościami w nawiązywaniu kontaktów z innymi. Terapia ta jest szczególnie pomocna dla osób z niepełnosprawnościami fizycznymi lub intelektualnymi oraz dla tych, którzy przeszli silne doświadczenia traumatyczne [13]. 

Poprzez swoją unikalną formę oddziaływania, skutecznie redukuje poczucie osamotnienia, a nawet izolację społeczną. Wspiera nawiązywanie relacji z innymi i reguluje napięcia emocjonalne. Aż trudno uwierzyć, ale naprawdę tak to właśnie działa. To właśnie jest jej wyjątkowa wszechstronność. Co ważniejsze jednak skuteczność, bo to jest bądź co bądź najważniejsze.

terapia dźwiękiem

 

Muzyka jako wsparcie w stresie, chorobie i rozwoju duchowym

Przejdźmy do następnych plusów. Terapia dźwiękiem bywa wykorzystywana do obniżania napięcia nerwowego, np. poprzez techniki biofeedbacku, które łączą świadomość reakcji ciała z działaniem muzyki. W opiece paliatywnej, czyli w trosce o osoby w ostatnim etapie życia, muzykoterapia pomaga radzić sobie z lękiem, bólem i poczuciem utraty sensu. Umożliwia też emocjonalną komunikację z bliskimi, szczególnie wtedy, gdy inne sposoby porozumiewania się stają się trudne lub niemożliwe [14]. Ponadto muzyka może pełnić istotną rolę w procesach duchowego rozwoju oraz samoaktualizacji, czyli dążenia do pełni własnych możliwości i głębszego zrozumienia siebie [15]. 

W terapii dźwiękiem muzyka nie jest tylko narzędziem leczniczym, ale także uniwersalnym – nazwijmy to – językiem, który pozwala na głębokie przeżycia emocjonalne, sprzyja refleksji i wpływa na ogólny dobrostan psychiczny. Muzyka aktywuje różne obszary mózgu. Te natomiast są odpowiedzialne za emocje, pamięć, ruch i język. I dzięki temu stanowi wsparcie terapeutyczne, które jest stosowane w wielu dziedzinach od terapii zdrowia psychicznego, przez edukację, aż po rozwój osobisty [16].

Muzyka, choć jej nie widać ani nie można dotknąć, ma niezwykłą siłę. Potrafi uporządkować to, co w nas zagubione, ukoić ból, którego nie widać, i dotrzeć do miejsc w sercu, do których nie dociera nic innego. W dźwiękach ukryte są emocje, których czasem nie umiemy nazwać. Dzięki muzyce możemy je poczuć, zrozumieć i wypuścić na zewnątrz.

Terapia dźwiękiem to spotkanie z samym sobą, ale też z drugim człowiekiem bez potrzeby mówienia. W świecie pełnym pośpiechu muzyka przypomina nam o tym, co ważne: o oddechu, o rytmie serca, o chwili, która trwa teraz. Może właśnie dlatego warto jej słuchać – nie tylko jako terapii, ale jako codziennego towarzysza, który pomaga lepiej czuć, rozumieć siebie i żyć w większym spokoju.

Natalia Tatarczuch
Socjolog&Coach

 

Zapraszamy także do przeczytania podobnych tematycznie artykułów:

 

Przypisy

  1. B. L. Wheeler, Introduction, [w:] Music Therapy Handbook, B .L. Wheeler (red.), The Guilford Press, New York London, 2015, s. 417.
  2. E. Czerniawska, Wprowadzenie, [w:] E. Czerniawska (red.), Muzyka i my. O różnych przejawach wpływu muzyki na człowieka, s. 7.
  3. Ks. J. Waloszek, Teologia muzyki. Współczesna myśl teologiczna o muzyce, Opole, 1997.
  4. W. Szulc, Arteterapia Narodziny idei, ewolucja teorii, rozwój praktyki, Warszawa 2011, s. 88.
  5. K. Stachyra, Rys historyczny muzykoterapii, [w:] K. Stachyra (red.), Podstawy muzykoterapii, Lublin 2012, s.13.
  6. Tamże, s. 14.
  7. W. Tatarkiewicz, Historia estetyki, Tom I, Warszawa 2009. s. 254-255.
  8. Jednym z najczęściej przywoływanych fragmentów z Biblii jest fragment I Księgi Samuela, kiedy Dawid leczył muzyką króla Saula: „A kiedy zły duch zesłany przez Boga napadał na Saula, brał Dawid cytrę i grał. Wtedy Saul doznawał ulgi, czuł się lepiej, a zły duch odstępował od niego” Por. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia, Wydawnictwo Pallottinum, Poznań-Warszawa 1971, I Sm 16, 23
  9. E. Galińska, Dzieje poglądów na lecznicze działanie muzyki, [w:] Archiwum Historii i filozofii medycyny, 1987, 50, 2, s. 235.
  10. Tamże, s. 426-430.
  11. L. Konieczna-Nowak, Muzykoterapia – Sztuka – Nauka – Człowiek, s. 24; L. Konieczna -Nowak, Muzykoterapia, czyli pogranicza nauki i sztuki, s. 154.
  12. K.S. Aigen, The study of Music Therapy: Current Issues and Concepts, New York and London 2014, s. 17.
  13. T. Wigram, A. M. Rasmussen, S. L. Jacobsen, Referral Criteria and Clinical Practice in Music Therapy – An Introduction, [w:] S. L. Jacobsen (red.), I N. Pedersen, L. O. Bonde, A Comprehensive Guide to Music Therapy, 2nd Edition, s. 234-235.
  14. Por. S. R. Black, L. Bartel, G. Rodin, Exit Music: The Experience of Music Therapy within Medical Assistance in Dying, [w:] Healthcare, 2020, 8, 331, s. 1-11.
  15. K .E. Bruscia, Defining Music Therapy, s. 720-727.
  16. L. Konieczny-Nowak, Wprowadzenie do muzykoterapii, s. 12; A. Szymajda, Od muzykoterapii do „muzycznego lustra” dziecka, s. 11.

Zobacz również

Relacje międzyludzkie mają fundamentalne znaczenie w życiu każdego z nas, są jego kluczowym i nieodzownym elementem. Kształtujemy je z każdym napotkanym człowiekiem, zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej. Jako …

terapia-ruchem

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak aktywność fizyczna może wpływać na Twoje zdrowie psychiczne? W poniższym filmie Natalia Tatarczuch wyjaśnia, jak sport i taniec mogą stać się kluczem …

jak-znalezc-motywacje-do-aktywnosci-fizycznej

W jaki sposób zmotywować się do aktywności fizycznej? Natalia Tatarczuch z Akademii Emocji&Komunikacji przedstawia kilka tricków.

Scroll to Top
Przejdź do treści
O Zdrowie Dbaj
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.