O Zdrowie Dbaj

Jak szybko uspokajać się w stresujących sytuacjach – 5 metod

Zapewne każdy z nas doświadczył kryzysowych sytuacji, które generują w człowieku duży stres. Jesteśmy tylko ludźmi i mamy tendencje do ulegania emocjom, kiedy pojawią się na naszej drodze trudności. Złość, lęk, smutek, wstyd – oto najczęstsza czwórka trudnych emocji, które potrafią powstrzymywać przed działaniem, dystansować, blokować. Co zrobić, kiedy doświadczamy stresu? Oto 5 przykładowych zachowań, które możesz wykorzystać doraźnie, aby w danym momencie poczuć się lepiej.

Pamiętaj, praca nad spokojem, relaksacją to długa droga zwieńczona poczuciem harmonii. Ale aby je osiągnąć, należy stosować regularne ćwiczenia. Poniższe przykłady dotyczą praktyk natychmiastowych, które wpłyną w danym momencie na twoje emocje, zmniejszając ich intensywność, byś mógł poczuć ulgę, np. podczas trudnej rozmowy (rekrutacyjnej, z szefem), w związku z ważnym wystąpieniem, staniem w korku, przed wizytą u lekarza itp.

 

WEŹ GŁĘBOKIE ODDECHY

Choć brzmi jak frazes, jest to jedna z najskuteczniejszych metod, ponieważ w momencie stresu, twój organizm zaczyna pracować na pełnych obrotach przyspieszając tętno, bicie serca, podnosząc ciśnienie, powstrzymując reakcje fizjologiczne, pompując szybciej krew, uwalniając adrenalinę, noradrenalinę, kortyzol itd. W danym momencie nasze ciało jest w pełnej gotowości albo do ucieczki, albo do ataku. Na czym polega skuteczność spokojnego oddychania?

Gdy wykonujemy głębokie i spokojne oddechy (możesz je liczyć, aby odwrócić dodatkowo uwagę od emocji), nasz organizm zaczyna się uspokajać. Bicie serca, tętno zaczynają spowalniać, ponieważ oddech staje się kontrolowany, a nie przyspieszony, automatyczny. To ty przejmujesz pałeczkę i zaczynasz mieć wpływ na to, co się z tobą dzieje. Kilkanaście bardzo spokojnych i głębokich oddechów zacznie ,,ściągać cię” na ziemię i stabilizować stres. Wypróbuj, a przekonasz się sam!

 

POSŁUCHAJ SPOKOJNEJ/ULUBIONEJ PIOSENKI

Nie od dziś wiadomo, że muzyka wpływa na emocje. Smutna może wywoływać łzy, a radosna? Cóż, wprowadzić w dobry nastrój. Każdy z nas ma tzw. kotwice. Jest to nic innego jak skojarzenia. Na przykład w dzieciństwie rodzice często puszczali ci Leonarda Cohena. Teraz, jako dorosła osoba, słysząc jedną z jego piosenek, momentalnie przypomnisz sobie okres dzieciństwa. Twój mózg utrwalił sobie skojarzenie: sytuacja (zabawa z rodzeństwem) + bodziec (np. piosenka) → skojarzenie (ta muzyka skojarzy się z momentem zabawy). Im kotwica jest częściej powtarzana, tym staje się silniejsza.

Kiedy przeżywając stres, włączysz piosenkę, która cię uspokaja czy wprowadza w pozytywny nastrój, stres automatycznie się zmniejszy, ponieważ mózg skupi uwagę na kotwicy, a w efekcie poczujesz się lepiej.

 

ZJEDZ COŚ SŁODKIEGO

Działa, ale pamiętaj, że tylko krótkotrwale. Tak jak napisałam powyżej, to metody doraźne. Dlaczego słodycz jest skuteczna? W przypadku wielu osób ukochana czekolada zmniejsza w danym momencie wydzielanie hormonu stresu, czyli kortyzolu. Dodatkowo przez chwilę zwiększa się poziom serotoniny, hormonu odpowiedzialnego za poczucie szczęścia. Ta metoda przez chwilę sprawi, że poczujesz się lepiej, ale bądź ostrożny, bo częste stosowanie tej techniki może pogorszyć efekt. Jeśli robisz to od czasu do czasu, nie ma przeszkody, jednak nie stosuj tego jako rozwiązanie na każdą stresującą sytuację, ponieważ może to się odbić negatywnie na twoim zdrowiu

 

MASAŻ

Jeśli doświadczasz stresu, a znajdujesz się w domu czy nawet w miejscu pracy, albo poproś bliskiego o krótki masaż, albo sam postaraj się dać sobie chwilę relaksu. Podczas masażu obniża się poziom kortyzolu, a wzrasta poziom dopaminy i serotoniny. Kiedy doświadczasz wiele stresu, w ciele tworzą się napięcia, które często dają się we znaki w okolicach ramion, barków. Kiedy zaczynasz masować te miejsca, automatycznie zmniejszasz ich napięcie. Warto robić to regularnie. To tak jak z siłownią – efekt pojawi się, ale niekiedy potrzeba na to dwóch, trzech tygodni. Z masażem relaksacyjnym jest dokładnie tak samo. Pełne efekty relaksacji dostrzeżesz po dłuższym czasie, aczkolwiek już po pierwszym ,,zabiegu” masz szansę poczuć się lepiej.

 

POMÓDL SIĘ

I na końcu wisienka na torcie, czyli… modlitwa, jako wersja dla osób wierzących w jej moc. W Biblii możemy znaleźć szereg różnych cytatów, które uspokajają człowieka w momencie stresu i lęku, np.

 

  • „Zrzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma; nie dopuści nigdy, by miał się zachwiać sprawiedliwy” (Ps 55,23).
  • „Nie bój się, bo Ja jestem z tobą, nie lękaj się, bo Ja jestem twoim Bogiem! Wzmocnię cię, tak, ześlę ci pomoc” (Iz 41,10).
  • „Tak więc z ufnością możemy mówić: Pan jest pomocnikiem moim, nie będę się lękał; cóż może mi uczynić człowiek?” (Hbr 13,6).

 

Wierząc w siłę modlitwy i pomoc od Boga, momentalnie odczujemy spokój i to jest niepodważalne, ponieważ nawet psychologia potwierdzi słowa: ,,Według wiary waszej niech wam się stanie” (Mt 9,29). Im mocniej w coś wierzymy, tym większe prawdopodobieństwo, że osiągniemy daną rzecz. Tu dochodzi także prawo przyciągania. Skupiając się na osiągnięciu danego celu i kierując myśli i wszelkie wysiłki w tym kierunku, zdecydowanie zwiększa się szansa, że nam się powiedzie. 

Wierząc w moc Boga, ze spokojem możemy spodziewać się pomocy. Można to podsumować słowami Jezusa: ,,Nie bój się, wierz tylko” (Mk 5,36).

 

Patrząc na pięć powyższych metod, zastanów się, która z nich najbardziej do ciebie przemawia i w najbliższej sytuacji stresowej przetestuj ją. Nie tracisz nic, a możesz tylko zyskać. Pamiętaj, aby ufać, że to, co stosujesz, może ci pomóc i ,,według wiary waszej niech wam się stanie” (Mt 9,29).

 

Natalia Tatarczuch

(socjolog&coach)

Scroll to Top
Skip to content